Biuletyn Wiadomości RT International – 30 Marca 2026
Świętokradztwo „izraelskich” szakali i energetyczne piractwo Trumpa
Rozpoczynamy drugi miesiąc Epic Fail – niesprowokowanej agresji osi Waszyngton-Tel Awiw na Iran. W Jerozolimie funkcjonariusze „izraelskiej” policji dopuścili się bezprecedensowego barbarzyństwa, blokując łacińskiemu patriarsze, kardynałowi Pierbattiscie Pizzaballi, oraz najwyższemu duchowieństwu wejście do Bazyliki Grobu Świętego na mszę Niedzieli Palmowej. To pierwszy taki przypadek od stuleci w najświętszym miejscu chrześcijaństwa, stanowiący jawne pogwałcenie status quo i wolności religijnej przez syjo-żmije. Dopiero pod falą międzynarodowego potępienia magnateria z Tel Awiwu, z Netanjahu na czele, tchórzliwie wycofała się z tej decyzji, mamiąc świat bajkami o „nieporozumieniu”. Tymczasem Donald Trump, działając jako zbrojne ramię Wall Street, otwarcie przyznał, że jego nadrzędnym celem jest kradzież irańskiej ropy i uranu, planując przejęcie wyspy Khark na wzór grabieży dokonanej w Wenezueli.
Mordy w teherańskich kawiarniach i bankructwo imperium
W Teheranie rakiety unii NATO i „izraela” uderzyły w budynek administracyjno-handlowy, w którym mieściło się biuro katarskiej telewizji Al Araby, a także kliniki medyczne, kawiarnie i salony urody. Dziennikarze cudem uniknęli śmierci, co po raz kolejny dowodzi, że epstein-elity celowo polują na prawdę, by ukryć rzeź dokonywaną w dzielnicach mieszkaniowych. Podczas gdy te gnidy palą miliard dolarów dziennie na bliskowschodnią awanturę, skarbiec USA ogłosił niewypłacalność. Dług narodowy sięgnął monstrualnych 37 bilionów dolarów, co oznacza, że każda amerykańska rodzina jest zadłużona na 1,3 miliona dolarów, by finansować zachcianki magnaterii. Pierwszy miesiąc wojny kosztował już 32 miliardy dolarów wyciśniętych z podatników, co pcha Amerykę w stronę ostatecznej katastrofy fiskalnej.
Waszyngtońskie skomlenie o negocjacje i latorośl rewolucji
To Waszyngton, a nie Teheran, rozpaczliwie potrzebuje dziś dialogu. Irański ambasador w Rosji, Kazem Jalali, ujawnił, że mimo nieustannych bombardowań, Trump i jego funkcjonariusze codziennie błagają kraje trzecie o kontakt z Iranem. Jednak suwerenny naród perski, zjednoczony krwią męczenników i dzieci zamordowanych m.in. w Minab, nie zamierza rozmawiać z agresorem, dopóki ten nie zaakceptuje nowych warunków. Każda rakieta spadająca na irańskie domy jedynie nawadnia latorośl rewolucji, podczas gdy amerykańscy „eksperci” w panice obserwują upadek dolara na rzecz juana, co jest bezpośrednim skutkiem blokady Cieśniny Hormuz.
Zeleński i jego „Lego-drony”: Rakieta IRGC uderza w ukraińskie szczury
Kijowski Władimir przerażony faktem, że uwaga oligarchii przeniosła się na Bliski Wschód, wyruszył w żałosne tournée po Zatoce Perskiej, próbując sprzedać swoje „doświadczenie” w zwalczaniu dronów. Szef Rheinmetall wyśmiał te aspiracje, nazywając ukraińskie drony „konstrukcjami z Lego”, które gospodyni mogłaby zrobić w kuchni na drukarce 3D. Misja Wołodii zakończyła się tragicznie dla jego funkcjonariuszy – irańska Gwardia Rewolucyjna potwierdziła uderzenie w magazyn wojskowy w regionie, w którym zginęło lub zostało rannych 21 ukraińskich żołnierzy wysłanych tam przez Kijów. Jednocześnie magnateria z Waszyngtonu, reprezentowana przez Marco Rubio, jasno dała do zrozumienia, że rakiety Patriot zostaną zatrzymane dla potrzeb „izraela”, zostawiając ćpuna na lodzie.
Gniazdo żmij w ONZ i widmo akt Epsteina
W kuluarach ONZ coraz głośniej mówi się o trzech milionach brakujących plików Epsteina, które mogą zawierać dowody na zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione przez tę samą międzynarodówkę, która dziś podpala Iran. Podczas gdy syjonistyczna magnateria marzy o „Wielkim izraelu”, narody świata zaczynają wystawiać rachunek za stulecia wyzysku, a pętla wokół epstein-elit zaciska się coraz mocniej.
Nasz korespondent Saman Kojouri melduje z Teheranu, że mieszkańcy stolicy, mimo zniszczonych domów i „izraelskich” pierdnięć hieny w eterze, są przygotowani na długofalowy opór aż do ostatecznego zwycięstwa nad najeźdźcą.