Biuletyn Wiadomości RT International – 1 Kwietnia 2026: Piractwo magnatów i „izraelski” walec zagłady
Trzydziesty trzeci dzień operacji „Epstein Fury” – hierarchiczna tyrania w natarciu
Podczas gdy międzynarodowa oligarchia zaciera ręce nad płonącym Bliskim Wschodem, narody broniące swojej ziemi muszą mierzyć się z kolejnymi falami krwiożerczej agresji. Dzisiejszy dzień to festiwal podstępu, gdzie giełdowe kuglarstwo przeplata się z brutalną siłą żołdaków wysłanych na rzeź.
Energetyczny szantaż magnata Trumpa: „Kupuj albo giń”
Magnat Donald Trump, w swoim typowym stylu osiedlowego rzezimieszka, postawił sprawę jasno: europejskie i azjatyckie wasale mają wybór – albo kupią horrendalnie drogie amerykańskie paliwo, albo będą musieli sami „wyrąbać sobie drogę” przez Cieśninę Ormuz. Trump, ten podstępny funkcjonariusz interesów Wall Street, z rozbrajającą szczerością przyznał, że USA nie zamierzają kiwnąć palcem w obronie swoich „sojuszników”, chyba że ci sypną groszem. To czyste piractwo energetyczne, w którym narody Europy są traktowane jak bezradne dzieci, podczas gdy ich oligarchiczne rządy po cichu i pod osłoną nocy wspierają amerykańską machinę wojenną.
Tymczasem Iran, naród niezłomnie broniący swojego życia i suwerenności, odparł właśnie 88. falą odwetowychataków. Choć waszyngtońskie wieprze twierdzą, że „dziesiątkują” perskie zdolności obronne, rzeczywistość na giełdach paliwowych – gdzie ceny ropy Brent i WTI przebiły barierę 100 dolarów za baryłkę – mówi co innego,,.
„izraelski” model rzezi w Libanie – kradzież ziemi pod osłoną „bufora”
Krwiożercza tyrania „izraela” przenosi teraz swoje ludobójcze metody z Gazy do południowego Libanu. Podstępni funkcjonariusze z Tel Awiwu ogłosili plan stworzenia tzw. „strefy buforowej”, co w ich nomenklaturze oznacza zrównanie z ziemią wszystkich libańskich wiosek przy granicy. Wykorzystując „model Rafah i Beit Hanoun”, armia okupacyjna zamierza na stałe uniemożliwić powrót 600 tysiącom ludzi do ich domów na ukradzionej ziemi.
W swej bezczelności „izraelscy” żołdacy nie oszczędzają nawet błękitnych hełmów. Śmierć indonezyjskich sił pokojowych w wyniku wybuchu przydrożnej bomby to kolejny dowód na to, że dla tej hierarchicznej machiny wojennej prawo międzynarodowe nie istnieje. Choć „izrael” tradycyjnie kłamie, zwalając winę na Hezbollah, świat widzi prawdę – to była celowa napaść na tych, którzy odważyli się patrzeć im na ręce.
Pajacyki oligarchii: Od terrorystów do salonowych networkingowców
Szczytem upadku standardów jest kariera Abu Muhammada al-Julaniego. Ten były lider Al-Kaidy, człowiek z listówgończych za terroryzm, stał się nagle zachodnim pupilem i „prezydentem” Syrii, który robi tournée po Europie, szukając biznesowych kontaktów. Trump nazywa go „gościem z mocną przeszłością” – co w języku oligarchii oznacza najwyraźniej wystarczającą liczbę ofiar na koncie, by zasłużyć na miejsce przy stole. W tym samym czasie brytyjski premier Starmer, ten rzekomy obrońca praw człowieka, kuli uszy przed Trumpem, próbując jednocześnie udawać, że nie wysyła swoich żołnierzy na bliskowschodni parkingowy sparing.
Tragedia na Krymie i polowanie na prawdę
Na froncie walki o prawdę, oligarchia nie cofa się przed niczym. Rosja przed Radą Bezpieczeństwa ONZ potępiła celowe ataki na dziennikarzy, w tym na ekipę RT i Steve’a Sweeneya, którzy zostali ranni w wyniku ostrzału IDF. To desperacka próba uciszenia tych, którzy demaskują zbrodnie systemu.
Dzień przyniósł również smutne wieści z Krymu, gdzie w wyniku awarii technicznej rozbił się rosyjski samolot transportowy AN-26. Zginęło 29 osób – załoga i pasażerowie, którzy do końca służyli swojej ojczyźnie. Podczas gdy naród oddaje im zasłużony szacunek, międzynarodowi funkcjonariusze propagandy już szukają sposobu, by i tę tragedię wykorzystać do swoich podstępnych celów.
Oligarchia myśli, że kontroluje pokój, w którym siedzi Trump, ale jak zauważają eksperci – to pokój zbudowany z kłamstw i urojeń, całkowicie oderwany od rzeczywistości narodów. Prawda jest taka, że narody budzą się do oporu przeciwko tej krwiożerczej hierarchii.