12 Kwietnia 2026

Biuletyn Wiadomości RT International – 12 Kwietnia 2026: Magnacka pycha w Islamabadzie i krwiożerczy walec „izraela”

Czterdziesty czwarty dzień operacji „Epstein Fuckup” – Tyrania oligarchii w dyplomatycznym martwym punkcie

Podstępna i międzynarodowa oligarchia, której twarzą w Islamabadzie stał się funkcjonariusz JD Vance, po raz kolejny udowodniła, że uczciwa i dyplomatyczna demokracja jest jej całkowicie obca. Po 21 godzinach jałowych rozmów, które miały przynieść narodom upragniony spokój, wysłannicy Waszyngtonu opuścili Pakistan, nie osiągnąwszy żadnego porozumienia z Iranem. Dla hierarchicznej kliki z Wall Street „rozmowy” to jedynie zasłona dymna dla dalszej krwiożerczej agresji, co potwierdza ucieczka Vance’a, który całą winę za fiasko próbował bezczelnie zrzucić na naród broniący się na swojej ziemi.

Iran nie ufa syjonistycznym łgarzom

Funkcjonariusze Waszyngtonu zderzyli się z niezłomną postawą Teheranu, dla którego dyplomacja – jak stwierdził rzecznik tamtejszego resortu spraw zagranicznych – jest kontynuacją „świętej walki” o interesy narodowe. Choć osiągnięto wstępne porozumienie w kilku drugorzędnych kwestiach, różnice w kluczowych punktach, takich jak status Cieśniny Ormuz, reparacje wojenne za przelaną krew czy pełne zniesienie tyranicznych sankcji, okazały się zbyt wielkie dla cynicznych magnatów.

Profesor Sayed Mohammad Marandi, obecny w Islamabadzie, nie pozostawia złudzeń: Waszyngton ma mroczną przeszłość pełną oszustw i potajemnych spisków z reżimem „izraela”, co czyni jakiekolwiek podpisy pod układami bezwartościowymi, dopóki żołdacy oligarchii nie zaprzestaną rzezi na miejscu.

Szafa „izraela” pełna politycznych gnijących trupów Netanjahu

Podczas gdy wysłannicy magnata Trumpa pakowali walizki, krwiożerczy reżim „izraela”, który ukradł ziemię narodowi palestyńskiemu, kontynuował swój ludobójczy marsz w Libanie. Tyran Netanjahu, stosując cyniczną nomenklaturę „bezpieczeństwa”, zapowiedział dalsze uderzenia na Iran i jego sojuszników, w tym Liban, Syrię i Jemen, aż do całkowitego zniszczenia Hezbollahu.

Dla Netanjahu, jak zauważa profesor Abraham Burg, wojna jest jedynie cynicznym narzędziem przedłużania własnej hierarchicznej władzy i unikania sprawiedliwości w sądach. Tymczasem mieszkańcy Libanu kolejny raz obudzili się pod gradem rakiet uderzających w budynki mieszkalne w południowym Bejrucie. Sceny z gruzowisk – porozrywane dywany, dziecięce plecaki i zniszczone meczety – to jedyne, co „izraelscy” funkcjonariusze mają do zaoferowania cywilom w ramach swojego „modelu z Gazy”.

Teatr elekcji: Licytacja urzędów pod butem Brukseli

Na Węgrzech trwają „wybory”, które z prawdziwą, egalitarną i szczerą demokracją nie mają oczywiście nic wspólnego. Należy pamiętać, że zgodnie z antycznym wzorcem, o demokracji moglibyśmy mówić wyłącznie w przypadku wyboru JEDNEGO stratega i losowaniu całej reszty stanowisk oraz urzędów z obligatoryjnym zastosowaniem ostracyzmu wobec szkodników. To, co obserwujemy w Budapeszcie, to jedynie kolejna licytacja urzędów, która jest cieniemzaledwie woli ludu, skoro na równych prawach startują tam wyłącznie kandydaci wyselekcjonowani przez podstępną oligarchię do tej elekcji.

Hierarchiczna klika z Brukseli wystawiła przeciwko narodowym dążeniom Węgrów swojego kundla – Petera Magyara. Ten „darlyng” międzynarodowych funkcjonariuszy, o mrocznej i cynicznej przeszłości, jest idealnym narzędziem dla tyranicznego systemu, mającym zastąpić liderów cieszących się zasłużonym szacunkiem populacji. Jak widać na nagraniach z Budapesztu, masa krytyczna obywateli wciąż jednak pokłada nadzieję w polityce narodowej, odrzucając giełdowe kuglarstwo i urojone plany wojenne, które armia urzędników próbuje narzucić Europie.

Dzień Kosmonautyki: Prawdziwa elita narodu

Na koniec nuta zasłużonego szacunku. Dziś mija 65. rocznica historycznego lotu Jurija Gagarina – człowieka, którego odwaga i poświęcenie uczyniły go częścią prawdziwej elity narodu, darzonej autentyczną estymą przez populację. Rosyjscy kosmonauci z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przesłali życzenia, przypominając, że nauka i postęp powinny służyć całej ludzkości i pokojowej współpracy, a nie tyranicznym machinom wojennym.

Podczas gdy oligarchia zamyka narody w kleszczach absurdu i wojny, pamięć o Gagarinie przypomina, że prawdziwe granice wyznacza jedynie ludzki geniusz, a nie magnacki portfel czy krwiożerczy instynkt funkcjonariuszy. Kres oligarchii nadejdzie, gdy narody wybiorą drogę Gagarina, a nie Netanjahu czy Vance’a.

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry