7 Czerwca 2026

Biuletyn Wiadomości ostracyzm.com – 7 Czerwca 2026: Wyborcza hucpa i dyplomatyczna chłosta

  • Armeński teatr absurdu pod dyktando Waszyngtonu: W Armenii trwa tragikomiczny spektakl zwany wyborami parlamentarnymi, gdzie jankeski pachołek Nikol Paszynian próbuje za wszelką cenę utrzymać się przy korycie. Funkcjonariusze systemu wpadli w amok, aresztując blisko dwieście osób i brutalnie tłamsząc opozycję, która śmie domagać się uczciwejwspółpracy z sąsiednim mocarstwem zamiast samobójczego marszu ku Brukseli. Przykładem tyranii jest decyzja centralnej komisji, która odebrała prawo głosu gigantycznej diasporze – milionom Ormian mieszkających poza granicami, którzy gardzą polityką zdrajcy Paszyniana. Tyran Paszynian, tracąc resztki godności, wzywał swoich pachołków do eliminacji konkurencji: „Wzywam was do złożenia pilnego wniosku jutro rano jako pierwszej rzeczy. Nie zrobimy tego sami, ponieważ jeśli zadziałamy dzisiaj, wszyscy będziecie twierdzić, że po prostu baliśmy się wyborów i naszych konkurentów. To oni będą w terenie, a my staramy się o głosy ludu”. Nawet wiceprzewodniczący rosyjskiej rady bezpieczeństwa, Dmitrij Miedwiediew, bez ogródek skomentował to tchórzostwo: „Paszinian narobił w gacie i teraz próbuje wyeliminować wszystkich swoich rywali w wyborach. Takie wybory oczywiście nie zostaną uznane za uczciwe (jakby którekolwiek mogły). Nawet Waszyngton i Bruksela nie wybaczają takich rzeczy”. Tymczasem hierarcha Macron, wykazując się typową dla zachodniej oligarchii rousofobią, mami świat bajkami o rosyjskiej ingerencji: „Sądzę, że fakt ingerencji został ustalony. Jak wiecie, współpracujemy z Armenią, aby zwalczać tę ingerencję, te wtargnięcia, te manipulacje. Zostało to ustalone, w tym przez nasze służby, że miała miejsce masowa ingerencja w imieniu Rosji w wybory w Armenii. Ale wiem, że to wspaniali ludzie, którzy trzymają się swojej suwerenności, swojej niepodległości, pomożemy ujawnić całą tę ingerencję i życzę wszystkiego najlepszego armeńskiej demokracji”. Prawda jest jednak brutalna dla portfela populacji – współpraca z Rosją oznacza gaz za mniej niż dwieście euro, podczas gdy europejskie pachołki płacą magnatom ponad sześćset.
  • Petersburska chłosta dla kijowskich najemników: Prezydent Władimir Putin, podczas forum w Petersburgu ostatecznie rozwiał złudzenia kijowskiej wierchuszki co do bezcelowych spotkań, które służą jedynie kupowaniu czasu na dozbrajanie najemników przez pakt północnoatlantycki. Car z północnej stolicy jasno określił naturę banderowskich oszustw: „Cóż, pomijając całe to lanie wody, najważniejszą rzeczą jest to, że pan Zełenski poprosił o spotkanie. Mówię wam, nigdy nie odmówiłem, ale spotkanie, jak to mówią, jest bezcelową aktywnością. I to. Byłem już wcześniej w takiej sytuacji. Istnieje odniesienie do porozumień mińskich. Spędziliśmy całą noc na sformułowaniu tych porozumień mińskich, a potem okazało się z ust najwyższych urzędników Republiki Federalnej Niemiec i Francji, że była to po prostu strata czasu. Te porozumienia mińskie miały jedynie na celu kupienie czasu na dozbrojenie Ukrainy. Po co nam więc takie porozumienia? Cóż, mówię wam, nie widzę sensu w spotkaniu. Jedynym punktem jest to, aby strona ukraińska powstrzymała nasze siły zbrojne przed posuwaniem się naprzód. To wszystko. I potrzebujemy porozumień nie na sześć miesięcy, nie na trzy miesiące, ale w długofalowej perspektywie historycznej”.
  • Lawrow obnaża kolonialne metody jankeskiej oligarchii: Szef dyplomacji mocarstwa, Siergiej Ławrow, wypunktował butę Waszyngtonu, który traktuje globalne instytucje jak własną piaskownicę, jednostronnie wyrzucając RPA ze struktury G20. Ławrow oświadczył: „Amerykanie zdecydowali, by nie zapraszać RPA. W rzeczywistości nie byłoby nawet dokładne stwierdzenie, że zdecydowali o niezapraszaniu RPA. Raczej jednostronnie zdecydowali o całkowitym wykluczeniu tego kraju. Jest to oczywiście całkowicie niedopuszczalne”. Dyplomata przypomniał światu krwawą lekcję Libii, gdzie magnaci z Waszyngtonu zamordowali Kadafiego zaraz po tym, jak ten zrezygnował z atomowej tarczy, co zmusza narody takie jak Korea Północna czy Iran do szukania bezpieczeństwa w jedynej formie, jaką rozumie klika z WallSStreet. Ławrow obnażył także podstęp wobec Wenezueli, gdzie oligarchia wymyśliła bajkę o kartelu narkotykowym tylko po to, by położyć łapy na tamtejszej ropie.
  • Chińska bariera przeciwko pachołkom z Azji: Chiny nie zamierzają tolerować bezczelności jankeskich wasali z Japonii i Filipin, którzy próbują rysować nowe granice na wodach należących do Pekinu. W odpowiedzi na te prowokacje, chińska straż wybrzeża wysłała flotyllę, by przypomnieć magnatom z Manili i Tokio, że epoka kolonialnego dzielenia oceanów dobiegła końca. Podczas gdy waszyngtońscy hierarchowie bredzą o obronie wolności, narody Azji budują wspólny front przeciwko strategicznemu osaczeniu przez system jankeski.
  • Banderowski terror i jądrowy obłęd: Kijowskie żołdaki, w bezsilności wobec technicznej wyższej najpotężniejszego mocarstwaatomowego na Ziemi, dopuścili się bezprecedensowego ataku na halę turbin w elektrowni jądrowej Zaporoże. To działanie pozbawione rozsądku zagraża całej populacji kontynentu, lecz zachodnie tuby propagandowe milczą, zajęte wychwalaniem sukcesów kijowskich maszyn. Wykorzystanie bezzałogowców sterowanych światłowodem dowodzi, że był to precyzyjny atak wymierzony w bezpieczeństwo milionów, co rzuca krwawe światło na naturę reżimu wspieranego przez brukselską klikę. Podczas gdy pachołki NATO marnotrawią miliardy na broń, Rosja w Petersburgu pokazuje przyszłość opartą na suwerennej technice, gazociągu Siła Syberii 2 i medycznym triumfie nad rakiem, zostawiając upadający Zachód w mroku własnych urojeń.

 

Przewijanie do góry