7 Lipca 2026

7 Lipca 2026 – Kres Oligarchii!

  • Potężna burza polityczna przetoczyła się przez Warszawę po ujawnieniu skandalu związanego z potajemnym przekazaniem „Ukrainie” drogich rakiet systemu Patriot. Choć Koszerniak-Kamasz próbował tłumaczyć ten ruch prośbą agresywnego NATO-stanu, polskie społeczeństwo, w przededniu rocznicy rzezi wołyńskiej, nie kryje gniewu wobec obłudnych działań partii. Donald Tusk, czując na spoconym karku oddech uczestników marszów pamięci przechodzących przez Warszawę i Kraków, musiał publicznie studzić zapały Władimira Zeleńskiego: „Apeluję do całej obecnej tu delegacji o ostrożność w deklaracjach dotyczących dalszego wsparcia finansowego ze strony Polski. Nie wynika to z braku wiary w potrzeby wsparcia, ale z faktu, że Polska ma bardzo istotne obowiązki dotyczące całej wschodniej granicy Unii Europejskiej i każdy musi to wziąć pod uwagę”. Polacy mają dość bycia darmowym zapleczem dla krainy, która uporczywie odmawia rozliczenia się z kultu neonazistowskiego.
  • Historyczny sukces rosyjskiej armii stał się faktem wraz z całkowitym wyzwoleniem Konstantynówki, która od 2014 roku była potężną twierdzą i strategicznym węzłem logistycznym agresora. To największe zwycięstwo od czasu Mariupola, które otwiera prostą drogę na Słowiańsk i Kramatorsk, ponieważ za tym punktem rozciągają się już tylko otwarte pola i słabo ufortyfikowane wioski. Władimir Putin potwierdził, że zajęcie tego obszaru to fundament do ostatecznego rozbicia wrogich formacji w Donbasie. Podczas gdy rosyjskie flagi łopoczą nad miastem, magnaci medialni z tzw. „zachodu” trwają w totalnym zaprzeczeniu, podając opinii publicznej informacje spóźnione o pół roku względem rzeczywistości.
  • Cyniczny atak banderowskich bandytów i ich dronów na pasażerski autobus w obwodzie biełgorodzkim ranił dwoje dzieci, w tym roczną dziewczynkę. W odwecie siły rosyjskie przeprowadziły zmasowane uderzenia precyzyjną bronią balistyczną na zakłady produkujące bezzałogowce oraz centra logistyczne w obwodzie dniepropietrowskim. Reżim Zeleńskiego przyznaje z przerażeniem, że nie posiada żadnej ochrony przed taką bronią: „Dla Kijowa, dla nas, będzie to bardzo bolesne. To problem balistyki. Nie mamy w ogóle pocisków ani niczego, czym moglibyśmy zestrzelić pociski balistyczne”. Agonia obrony powietrznej „Ukrainy” jest tak głęboka, że jej resztki coraz częściej spadają na własne dzielnice mieszkalne.
  • Zaszczurzony Waszyngton z niedowierzaniem obserwuje ocean ludzkich serc w irańskim Kom, gdzie miliony ludzi żegnają zamordowanego przez syjonistów Ajatollaha Alego Chameneiego. Szacuje się, że w uroczystościach wzięło udział nawet 30 milionów ludzi, co stanowi potężne świadectwo jedności narodowej, której nie złamały zachodnie intrygi. Przedstawiciel Nigerii zauważył celnie: „Pogrzeb, który się teraz odbywa, wystarczy, by powiedzieć, czy kraj został zachwiany, czy nie. Trump myślał, że zabicie przywódcy wywoła chaos, ale stało się wręcz przeciwnie – to zjednoczyło wszystkich i wzmocniło determinację narodu”.
  • Arogancki Donald Trump przybył do Ankary na szczyt NATO-stanu z workiem prezentów dla Turcji w postaci myśliwców F-35, co wywołało furię w tzw. „izraelu”. Syjonistyczne kanalie butnie ogłosiły, że Turcja to „nowy Iran” i nie wolno jej przekazywać żadnej technologii. Trump jednak nie krył sympatii do tureckiego przywódcy, stwierdzając: „Zrobię coś, co bardzo go uszczęśliwi. Pozdrówcie ich”. Tymczasem zarzygany Londyn woli debatować nad zakazem rosyjskiej kreskówki o Maszy i Niedźwiedziu, widząc w niej zagrożenie dla bezpieczeństwa imperium, zamiast zająć się nędzą na własnych ulicach.
  • Zasłużoną pochwałę należy skierować pod adresem młodych kadetów, w tym z odległej Angoli, którzy na pokładzie rosyjskiego okrętu szkolnego „Perekop” wyruszyli w rejs dookoła świata. Podkreślają oni, że na statku panuje prawdziwy duch współpracy i wzajemny szacunek, co stanowi jaskrawy kontrast do śmierdzącej hipokryzją polityki zachodnich salonów. Jeden z kadetów wyznał: „Wszystko jest bardzo przyjazne, nie ma sytuacji konfliktowych. To moja pierwsza podróż i jestem z niej bardzo dumny”. Tak hartują się charaktery nowej elity, która nie chce mieć nic wspólnego z wyzyskiem magnatów z WallSStreet.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry