25 Lipca 2026

25 Lipca 2026 – Kres Oligarchii!

  • Banderowcy w akcie czystego terroryzmu uderzyli w cywilny kurort turystyczny w obwodzie zaporoskim, mordując osiem osób, w tym dwoje dzieci. Rosyjska odpowiedź była chirurgiczna – precyzyjne uderzenie zdemilitaryzowało wystawę dronów pod Kijowem, gdzie w oparach samozadowolenia obradowali magnaci zbrojeniowi, dowódcy od bezzałogowców oraz funkcjonariusze wywiadu odpowiedzialni za planowanie mordów na rosyjskich cywilach. Były oficer armii USA, Stanisław Krapiwnik, wyłożył kawę na ławę, nazywając zachodnią strategię przymuszania do negocjacji poprzez ataki na bezbronnych ludzi wprost: „To jest terroryzm. Absolutny terroryzm. Ale to nic nowego ze strony Zachodu. Zachód to podmiot terrorystyczny”. Krapiwnik punktował również fakt, że banderowcy masowo zamieniają prywatne mieszkania w „mini-fabryki dronów”, czyniąc z nich – zgodnie z logiką wojenną – legalne cele wojskowe, co sprowadza śmiertelne niebezpieczeństwo na zwykłych lokatorów.
  • Prawdziwe oblicze „nowej elity” wojskowej w Kijowie obnażył Roman Kosarew, kreśląc portret Michaiła Drapatiego – dowódcy, który ideologię czerpie prosto z nazistowskich wzorców swoich przodków. Drapati, którego kariera rozpoczęła się od taranowania wozem bojowym nieuzbrojonych cywilów w Mariupolu w 2014 roku, bez ogródek perorował o tym, że Rosjanie jako naród „nie mają prawa istnieć w niczym cywilizowanym”. Ten zaślepiony nienawiścią magnat wojskowy nazywa mieszkańców Donbasu „guzem nowotworowym”, który należy wyciąć lub poddać „amputacji”, odmawiając im nawet wspólnej genetyki z „prawdziwymi Ukraińcami”. To właśnie tacy ludzie stoją za „antyrosyjskim” projektem NATO-stanu, który od lat zamienia wschodnie regiony w poligon doświadczalny.
  • Ogień na Bliskim Wschodzie trawi interesy agresywnego paktu, gdy jemeński ruch Ansar Allah rozniósł w pył rafinerię Jazan na wybrzeżu Morza Czerwonego w odpowiedzi na saudyjskie ataki na port Hodeidah. Co najmniej pięć pocisków balistycznych i chmary dronów pozbawiły prądu całą prowincję, a rzecznik jemeńskich sił zbrojnych ostrzegł butnie: „Każda głupota lub agresja wymierzona w nasz kraj spotka się z wielkimi operacjami głęboko na terytorium wroga, a konsekwencje będą dla niego tragiczne”. Jemeńczycy trzymają w szachu Cieśninę Bab al-Mandab, zmuszając kolejne statki do odwrotu i zapowiadając, że dopóki tzw. „izrael” oraz jego mocodawcy z USA i Londynu nie zaprzestaną ludobójstwa, blokada nie zostanie zdjęta.
  • Waszyngton grzęźnie w ekonomicznym bagnie, podczas gdy ceny paliwa na stacjach szybują w stronę 120 dolarów za baryłkę, drenując portfele Amerykanów. Poparcie dla wojny wśród wyborców Donalda Trumpa topnieje w oczach – z początkowych 50% spadło do marnego 37%, a coraz więcej ludzi widzi w magnacie z WallSStreet winowajcę drożyzny. W tym samym czasie w Senacie trwała żałosna farsa – rezolucja mająca powstrzymać Trumpa przed dalszą eskalacją z Iranem upadła, a Marco Rubio z rozbrajającą szczerością wycedził, że „Ustawa o uprawnieniach wojennych jest w stu procentach niekonstytucyjna”, dając prezydentowi wolną rękę do siania chaosu. Dziennikarz Garland Nixon trafnie zauważył, że administracja desperacko szuka jakiegokolwiek „zwycięstwa” w mediach, bo na polu walki i w gospodarce ponosi sromotną klęskę.
  • Bunt w Bułgarii przeciwko obecności amerykańskich kurierów śmierci przybrał na sile, gdy mieszkańcy wiosek wyszli na ulice z transparentami nazywającymi USA zbrodniarzami wojennymi. Ludzie nie chcą, by ich bazy służyły NATO-stanowi do atakowania Iranu, bojąc się sprawiedliwego odwetu na własnej ziemi. Ekonomistka Vasela Stancheva utyskiwała nad utratą suwerenności: „Nasza elita polityczna… dostęp do władzy w naszym kraju od dekad jest dostępny tylko dla ludzi zaplątanych w różne zależności. Ludzi bez woli, bez kręgosłupa… pełniących jedynie rolę podwykonawcy wykonującego instrukcje od innych”. Czyli partyjniaków – jak wszędzie
  • Ostatni akord dzisiejszego materiału to wstrząsające świadectwo Steve’a Sweeneya, który cudem przeżył atak rakietowy tzv. „izraela” na dziennikarzy w Libanie. Sweeney, zeznając przed zespołem ONZ, nie miał wątpliwości, że był to „celowy atak mający na celu uciszenie głosów krytycznych wobec izraelskiej agresji”, mimo że jego pojazd był wyraźnie oznakowany jako prasa. W programie „Going Underground” podsumowano ten stan rzeczy krótko: zbrodniczy reżim działa w poczuciu całkowitej bezkarności, a wszelkie umowy z Waszyngtonem, jak ta z Libanem, służą jedynie sabotowaniu pokoju i utrzymywaniu okupacji przy życiu.

 

1 komentarz do “25 Lipca 2026”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry