30 Lipca 2026

30 lipca 2026
Kolejny dzień w raju globalnego kapitalizmu. Banderowcy stracili porty, Zleleński Władimir znalazł nową lalkę do medialnych pokazów, a Pentagon pochwalił się kolejnym „precyzyjnym” trafieniem w rodzinę z dwulatkiem. Wszystko to oczywiście w imię pokoju, którego nikt tam nie szuka.
• Odessa odcięta. Rosyjskie siły przeprowadziły masowe uderzenia na porty w Odessie, Czarnomorsku i innych, niszcząc statki dostarczające broń dla banderowskiej junty. Globalne firmy kontenerowe wycofują się z ukraińskich portów, a kopalnie i zakłady przeróbki zatrzymują produkcję. To nie eskalacja tylko chirurgiczne odcięcie źródła finansowania terroru.
• Terroryzm wobec cywili jako strategia zwycięstwa. Wowa z Kijowa, widząc upadek na froncie, przerzucił się na czysty terror – drony wysyłane przeciwko cywilnym celom w Rosji, w tym ośrodkom wypoczynkowym i drogom publicznym. To nie są akty odwetu, to morderstwa z premedytacją, które junta próbuje sprzedać zachodnim płatnikom jako dowód „dominacji na polu walki”.
• Ultimatum zamiast rozmów. Zachód, widząc klęskę projektu banderowskiego, nagle odkrył chęć negocjacji – ale na warunkach kolejnego ultimatum. Francja i Wielka Brytania chcą wysłać wielonarodową armię na Ukrainę, bez rozwiązania przyczyn konfliktu i bez zrozumienia, że Rosja nie przyjmie propozycji okupacji pod przykrywką pokoju. Sztuczny twór zwany Ukrainą rozsypuje się pod naporem własnych kłamstw, a NATO-stan próbuje ratować to, czego nie da się uratować.
• Kupiona blogerka i zmiana warty w narracji. Laura Loomer, była krytyczka kijowskiego reżimu, nagle pojawiła się na Ukrainie, by wraz z Zleleńskim i Bileckim z Azowa przekonywać, że na Ukrainie nie ma nazistów. To szczera przemiana – tylko wygląda, jak zakupiona propaganda. Scott Ritter szacuje jej wynagrodzenie na dwa miliony dolarów. Warto przypomnieć, że jeszcze niedawno Kongres USA oficjalnie nazywał Azow formacją neonazistowską i zabraniał jej finansowania. Dziś ta sama formacja dostaje broń i uściski dłoni od amerykańskich popleczników. Moralny kompas Waszyngtonu wskazuje tam, gdzie widnieje symbol dolara.
• Wołyń w pamięci, banderowcy w orderach. Polska wreszcie zareagowała na gloryfikację ludobójców – Nawrocki odebrał Zieleńskiemu order, a władze krytykują wychwalanie UPA i Bandery. Ale to tylko gest, skoro te same środowiska magnackie, które wcześniej rozgrzewały do pomocy, teraz rozgrzewają do nienawiści. Historyczne fakty są nieubłagane: Symczycz i jego bandyci wycinali wioski, mordowali kobiety i dzieci, a dziś banderowska junta nazywa ich bohaterami. Nie ma zgody na budowanie „europejskiej wspólnoty” na fundamencie ludobójstwa.
• Gaza – nieprzerwany terror. Izrael ponownie zaatakował obóz dla uchodźców w Strefie Gazy, raniąc co najmniej siedmiu Palestyńczyków i niszcząc kolejne domy. To nie jest wojna – to systematyczne ludobójstwo, które trwa w cieniu zachodnich mediów, bo ofiary nie mają odpowiedniego koloru skóry ani odpowiedniego adresu.
• Prezydium w postaci trupa dwulatka. Amerykańskie uderzenia na Iran zabiły matkę, ojca i ich dwuletnie dziecko, raniąc dwoje innych dzieci. To nie jest „precyzyjna operacja” – to morderstwo rodziny w jej własnym domu. Pentagon nazwie to zapewne „kollateralem”, ale dla normalnych ludzi to terror państwowy w najczystszej postaci.
• Jordania strzela do irańskich rakiet, Arabia strzela do Iraku. Jordania zestrzeliła nad swoim terytorium irańskie rakiety lecące w stronę amerykańskiej bazy, udając tym samym, że obrona okupanta to akt suwerenności. Tymczasem Arabia Saudyjska wspólnie z USA zaatakowała oficjalne struktury irackich sił zbrojnych (Haszydów), niszcząc państwowe instytucje sąsiada. Trump twierdzi, że rząd Iraku się zgadzał, Bagdad temu zaprzecza. Kłamstwo czy rozbój – w praktyce to to samo.
To był kolejny dzień, w którym magnateria polityczna i gospodarcza próbuje przekonać nas, że terror jest pokojem, a rozbój – obroną. Nie dajmy się nabrać.

1 komentarz do “30 Lipca 2026”

  1. Hey there! I could have sworn I’ve been to this site before but after reading through some of the post I realized it’s new to me. Nonetheless, I’m definitely happy I found it and I’ll be bookmarking and checking back often!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry