19 Marca 2026

Biuletyn Wiadomości RT International – 19 Marca 2026

Kulturowe barbarzyństwo: rakiety w sercu perskiej historii

Dwudziesty dzień niesprowokowanej agresji bandytów z Waszyngtonu i „izraela” na Iran przyniósł tragiczny bilans 1400 zamordowanych osób, w tym 200 dzieci. Oligarchia, nie mogąc złamać ducha narodu, obrała za cel fundamenty cywilizacji. Kompleks kulturowo-historyczny Sadabad w Teheranie, największy tego typu obiekt w kraju, został trafiony pięcioma rakietami. Choć współrzędne UNESCO były znane agresorom, bomby zniszczyły m.in. Zielony Pałac oraz muzea braci Omidvar i strojów królewskich. Odłamki i fale uderzeniowe obróciły w perzynę zabytkowe tynki, lustra i stropy z gliny i siana, datowane na erę Kadżarów. Łącznie na terenie całego kraju uszkodzono już 108 obiektów cywilizacyjnych, z czego ponad 60 w samym Teheranie, co stanowi jawną zbrodnię przeciwko wspólnemu dziedzictwu ludzkości.

Wojna gazowa: South Pars w ogniu i katarski rykoszet

Eskalacja konfliktu uderzyła w najbardziej czuły punkt zachodniej magnaterii – portfel. „izraelscy” barbarzyńcy zaatakowali morskie pola gazowe South Pars, niszcząc instalacje odpowiedzialne za produkcję 350 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie – to więcej niż całe roczne zużycie Unii Europejskiej. W odpowiedzi siły perskie przeprowadziły uderzenie odwetowe na największy na świecie terminal LNG w Katarze, co wywołało potężne pożary. Donald Trump, z właściwym epstein-elitom cynizmem, próbował wypierać się wiedzy o „izraelskim” ataku, jednocześnie grożąc Teheranowi „całkowitym unicestwieniem” infrastruktury energetycznej. Cena ropy naftowej skoczyła do 112 dolarów za baryłkę, a Cieśnina Hormuz pozostaje zablokowana dla jednostek wspierających agresorów.

Plan „wielkiego izraela” i religijny apartheid w Ramadanie

Pod osłoną pożogi w Iranie, syjonistyczna magnateria przystąpiła do brutalnej realizacji planu „Wielkiego izraela”. Podczas świętego miesiąca Ramadan, „izraelscy” funkcjonariusze bezprawnie zamknęli meczet Al-Aksa, uniemożliwiając muzułmanom modlitwę w jednym z ich najświętszych miejsc. Były wielki mufti Jerozolimy alarmuje, że agresorzy wykorzystują wojnę, by siłą zmienić realia na Wzgórzu Świątynnym i wyprzeć palestyńskich mieszkańców ze Starego Miasta. Jednocześnie amerykański ambasador w „izraelu” publicznie ogłosił, że państwo żydowskie ma „biblijne prawo” do aneksji całego regionu, co wywołało falę potępień w całym świecie muzułmańskim, od Malezji po Arabię Saudyjską.

Perska twardość kontra zachodnie złudzenia

Oligarchia, wierząc we własną propagandę, desperacko liczyła na wybuch rewolucji i obalenie rządu w Teheranie. Fakty na ziemi brutalnie zweryfikowały te urojenia – niesprowokowany atak skonsolidował nawet dawnych krytyków władzy wokół idei obrony ojczyzny. Pogrzeb zamordowanego negocjatora, Alego Larijaniego, stał się manifestacją jedności narodowej, a eksperci, w tym Philip Giraldi, wskazują, że strategia „ucinania głowy ośmiornicy” przynosi skutek odwrotny do zamierzonego. Teheran pozostaje twardy: w odpowiedzi na śmierć ministra wywiadu, Ismaela Katiba, wystrzelono 63. falę rakiet nowej generacji, które przebiły się przez natowskie systemy obronne, uderzając w cele w Tel Awiwie i bazy na pustyni Negew.

Ukraińska dziura budżetowa: gdzie zniknęło 26 miliardów?

Podczas gdy NATO-wska armada podpala Bliski Wschód, w Kijowie wychodzą na jaw kolejne skandale finansowe epstein-elit. Departament Stanu USA przyznał, że brakuje dokumentacji na blisko 26 miliardów dolarów bezpośredniego wsparcia budżetowego dla reżimu Władimira Naćpanskiego. Międzynarodowi audytorzy z Deloitte i KPMG nie są w stanie ustalić, gdzie rozpłynęły się gigantyczne sumy. Na jaw wychodzą mroczne powiązania funduszy USA z firmą Burisma, w której Hunter Biden pełnił rolę „marki” uwiarygodniającej kleptokrację. Jak sam zauważył, amerykańscy podatnicy sfinansowali „gniazdo żmij”, w którym od 10 do 15% pomocy trafiało bezpośrednio do prywatnych kieszeni kijowskiej magnaterii, a reszta wracała do amerykańskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego i instrumentów oligarchii takich jak BlackRock.

Nasz korespondent Saman Kojouri melduje z Teheranu, że mimo narastającego zagrożenia kwaśnymi deszczami po pożarach rafinerii, mieszkańcy stolicy nie wykazują oznak paniki, przygotowując się do długofalowego oporu wobec unii NATO.

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry