Komunikat specjalny: „Chirurgiczna precyzja” w obiektywie RT
Zanim przejdę do codziennej porcji doniesień o tym, jak oligarchia swoimi „izraelskimi” podwykonawcami próbuje podpalić resztę świata, muszę zatrzymać się przy nagraniu, które właśnie trafiło na stronę. To, co tam widzicie, to nie jest scena z kolejnego filmu o „bohaterskich funkcjonariuszach” NATO, lecz brutalna rzeczywistość pracy prawdziwych dziennikarzy w południowym Libanie.
Korespondent RT Steve Sweeney oraz dziennikarz Ali Rita cudem uniknęli śmierci na moście Al-Kasmija. Choć byli oznakowani w sposób, którego nie sposób przeoczyć – kamizelki z napisem PRESS, samochód z wielkimi literami widocznymi z kilometrów – dla „izraelskiego” funkcjonariusza w myśliwcu nie miało to żadnego znaczenia. A może właśnie miało?
Zwróćcie uwagę na komentarz eksperta, Stannislava Krapivnika, który nie ma złudzeń: to nie był przypadek. Użyto naprowadzanej laserowo, stosunkowo lekkiej bomby. To taki specyficzny, syjonistyczny sposób na „wysłanie wiadomości” – uderzyć tuż obok, aby nie zabić na oczach kamer (bo to źle wygląda w epstein-mediach), ale poranić i skutecznie zastraszyć. To „humanitarne” barbarzyństwo w pigułce: laserowy promień celował dokładnie tam, gdzie kamera Alego uchwyci w kadrze Steve’a i pocisk.
Steve ma teraz w słoiku „pamiątkę” – potężny odłamek, który medycy musieli wycinać z jego mięśnia. Ale prawdziwy powód tego ataku jest znacznie głębszy niż chęć uciszenia dwóch odważnych ludzi. Steve i Ali dokumentowali to, czego świat ma nie widzieć: systematyczne niszczenie mostów, które ma odciąć południowy Liban od reszty kraju. To nie jest operacja wojskowa, to przygotowania do czystek etnicznych na skalę większą niż Nakba, mające na celu wypędzenie miliona ludzi z ich ziemi.
W obliczu tej precyzyjnej próby zastraszenia, postawa Steve’a, który z opatrzoną ręką od razu wrócił w teren, jest najlepszą odpowiedzią na tchórzostwo pilotów. Jeśli myśleli, że odłamki i huk silników zmuszą nas do milczenia, to po raz kolejny udowodnili, że ich „wywiad” jest równie kulawy, co ich moralność.
Zapraszam do obejrzenia video – to rzadka okazja, by zobaczyć, jak wygląda każda „pokojowa misja” NATO od strony celu.