10 Lipca 2026

10 Lipca 2026 – Kres Oligarchii!

  • Wściekłość ogarnęła ulice Lwowa, gdzie skorumpowany reżim Zeleńskiego musiał zmierzyć się z autentycznym gniewem oszukanych ludzi. Łowcy głów z urzędów poborowych publicznie skatowali 20-letniego mężczyznę, co doprowadziło do buntu – tłum wywracał pojazdy służb, a mieszkańcy zjednoczyli się, by bronić swoich bliskich przed przymusowym wysłaniem na rzeź. Reżim, zamiast ukarać oprawców, zmusił protestujących do upokarzających przeprosin przed kamerami. Jeden z zatrzymanych musiał wyrecytować: „Przepraszam za moje celowe, bezprawne działania przeciwko terytorialnym centrom rekrutacji i wsparcia socjalnego wczoraj wieczorem we Lwowie. Przepraszam za skakanie po pojeździe i uszkodzenie przedniej szyby. Przyznaję się do winy i biorę pełną odpowiedzialność za swoje czyny. Obiecuję wszystkim obecnym tu weteranom wojennym, że w ciągu miesiąca ukończę pełne szkolenie i dołączę do sił zbrojnych Ukrainy”. Sam tyran przebywając bezpiecznie w Turcji, cynicznie umywał ręce: „To bardzo zła historia, a traktowanie ludzi w mundurach jest bardzo złe. To nie powinno się zdarzyć. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zajmie się tym w ramach istniejącego ustawodawstwa, a Ministerstwo Obrony musi zrobić wszystko, co obiecało”.
  • Prawdziwe oblicze Kijowa ujawniło się podczas procesu dwóch agentów oskarżonych o eliminację kobiety podejrzanej o zamach w Monaco. Prawnik jednego z oskarżonych wprost przyznał, że jego klient, oficer wywiadu wojskowego, jedynie wykonywał egzekucję na zlecenie góry: „W mojej opinii to nie było morderstwo. Morderstwo to bezprawne odebranie życia. Tutaj konkretna osoba została po prostu wyeliminowana. A kiedy zdał sobie sprawę, że został wrobiony, miał nadzieję, że byli wyżsi rangą, którzy wydali mu jakiś rozkaz. Ale kiedy poinformowano go o podejrzeniu, zdał sobie sprawę, że nie chce wylądować za kratkami za wykonywanie swojej pracy i obronę kraju. Jakie może być pragnienie obrony tego kraju, jeśli za wykonywanie rozkazów i narażanie życia kończy się w więzieniu?”. Wiewiórki donoszą, że zielone światło dla tego morderstwa bez sądu dał osobiście Zeleński wraz z Budanowem, by uciszyć kobietę, zanim ta wyjawi prawdę o powiązaniach władzy z Wadimem Jermolajewem.
  • Śmierdzący prochem Bliski Wschód stał się sceną sprawiedliwej odpłaty, gdy Irańska Gwardia Rewolucyjna rozniosła w pył infrastrukturę kolonialnych baz w Bahrajnie i Kuwejcie. Była to kara za wiarołomne złamanie zawieszenia broni przez Waszyngton. Podczas gdy miliony ludzi w Meszhedzie żegnały swojego lidera, IRGC ogłosiło: „W pierwszej fazie karnej odpowiedzi przeciwko amerykańskim wiarołomcom, bojownicy marynarki i sił powietrzno-kosmicznych IRGC we wspólnej operacji rakietowej i dronowej, kilka godzin po atakach wroga na różne części kraju, zmiażdżyli infrastrukturę i ważne obiekty amerykańskich okupantów w bazach Arifjan i Ali al-Salem w Kuwejcie oraz Jafair i Sheikh Isa w Bahrajnie. Islamska Gwardia Rewolucyjna ostrzega morderczą armię USA, że jeśli jej agresja się powtórzy, nasze miażdżące odpowiedzi zostaną rozszerzone na inne bazy USA w regionie”. Arogancki Donald Trump próbował jeszcze grozić: „Właśnie uderzyliśmy ich bardzo mocno i mówię, że uderzyliśmy ich 20 do 1. Za każdym razem, gdy oni nas uderzą, my uderzymy ich 20 razy. Zrobiliśmy to zeszłej nocy. Zrobili coś dzisiaj, ale to była naprawdę zemsta za zeszłą noc. Uderzyli właściwie w trzy łodzie, nie dwie. A kiedy oni uderzają, my uderzymy znacznie mocniej”.
  • Inscenizowany dramat na amerykańskiej ziemi sypie się w sądzie, gdzie proces w sprawie śmierci Charliego Kirka obnaża mataczenie tamtejszych służb. Dowody znikają, kamery „przypadkowo” wysiadają, a miejsce zbrodni zostało pospiesznie zalane betonem, by zatrzeć ślady. Funkcjonariusze przed sądem musieli przyznać się do kompromitujących faktów: „Myślę, że bateria padła. Została zniszczona w tym momencie… Było zbyt chaotycznie, by tam wracać”. Tak wygląda „sprawiedliwość” w wydaniu USA, który sypie miliardy na tzw. „pomoc” dla reżimu w Kijowie, a nie potrafi przeprowadzić rzetelnego śledztwa u siebie.
  • Pochwalić należy odwagę zwykłych mieszkańców Lwowa, którzy nie zawahali się stanąć ramię w ramię, by odbić 20-letniego rodaka z rąk brutalnych siepaczy „Zeleńskiego”. To właśnie te ludzkie odruchy solidarności są ostatnią barierą przed totalną anarchią, w którą stacza się kraj pod rządami oligarchii. Tymczasem w USA poparcie dla tzw. „izraela” drastycznie spada – już jedna trzecia Amerykanów uważa działania syjonistów za ludobójstwo, a zaszczurzony Waszyngton zaczyna dostrzegać, że bycie „adwokatem” rzezi w Gazie staje się politycznym obciążeniem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry