15 Lipca 2026 – Kres Oligarchii!
- Piekło na wodach Zatoki Perskiej rozgorzało z nową siłą, gdy Iran przeprowadził kolejną falę uderzeń odwetowych na amerykańskie obiekty wojskowe w Bahrajnie, Jordanii i Kuwejcie. To zasłużony odwet za złamanie przez oligarchięniedawnych ustaleń i agresywne naloty na południowe wybrzeże kraju. Irańskie drony Shahed uderzyły w bazy okupacyjne, a Cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana dla wszystkich, dopóki amerykańska agresja nie ustanie. Arogancki magnat Donald Trump, miotając się w bezsilnej furii, grozi teraz uderzeniami w cele cywilne i energetyczne: „Uderzymy nich bardzo mocno dziś wieczorem. Uderzymy nich bardzo mocno jutro w nocy… W przyszłym tygodniu przyjdzie kolej na elektrownie. W przyszłym tygodniu przyjdzie kolej na mosty. Cele energetyczne zostawię na koniec, ale ostatecznie w nie uderzymy”. Teheran pozostaje jednak nieugięty, ogłaszając śmierć memorandum z Islamabadu, skoro Waszyngton i tak nie zamierzał dotrzymywać słowa.
- Bezwzględny strażnik profitów z WallSStreet po raz kolejny udowodnił, że model biznesowy NATO-stanu to zwykły haracz ukryty pod maską sojuszu. Trump, stosując logikę pirata, wycofał się z bezpośredniego 20-procentowego podatku od statków w Cieśninie Ormuz tylko po to, by zmusić kraje Zatoki do „masowych inwestycji” w USA, co nazwał „nadzwyczaj dobrym interesem dla ich przyszłości”. Cała Europa, a w szczególności Polska, została sprowadzona do roli dojnej krowy, która ma finansować amerykański przemysł zbrojeniowy pod pretekstem „zagrożenia”. Podczas gdy Bruksela kupuje amerykańską broń, a amerykańscy magnaci zbrojeniowi notują rekordowe zyski, „Ukraina” płaci krwią swoich obywateli. Trump bez ogródek przyznał, że jeśli kraje nie będą płacić rachunków, zachęci Rosję, by „robiła, co do cholery chce”. To brutalny szantaż: Waszyngton tworzy kryzys, a potem wystawia słony rachunek za jego „rozwiązanie”. Wyjątkiem w tym układzie pozostaje jedynie tzw. „izrael”, dla którego obrony USA są gotowe poświęcić interesy wszystkich innych „partnerów” w tym życie amerykanów.
- Wstrząsający Sanchez Effect obnażył kłamstwa serwowane przez zachodnie media, które próbują malować Iran jako kraj krwiożerczych fanatyków. Rick Sanchez w rozmowie z byłym kapitanem marynarki wojennej USA wypunktował, że obraz terrorystów z nożami biegających po ulicach to bajka dla naiwnych widzów Fox News. „Syjoniści przekonali nas wszystkich, że wszyscy muzułmanie są źli i są terrorystami, a my po prostu na to pozwoliliśmy… Nie możemy ciągle prowadzić wojen z każdym” – zauważył Sanchez, przypominając, że Ameryka niszczyła już tak Irak i Syrię, nie wyciągając żadnych wniosków z tych geopolitycznych katastrof.
- Wybiórcze oburzenie syjonistów i ich butny stosunek do prawa międzynarodowego widać w decyzji gabinetu bezpieki tzw. „izraela”, który zatwierdził budowę 13 kolejnych nielegalnych osiedli na Zachodnim Brzegu. Podczas gdy Krwawy Benek mami świat opowieściami o „demokracji i państwie prawa”, zbrodniarze zwani osadnikami terroryzują cywilów i bezkarnie atakują nawet amerykańskich polityków. Kongresmen Ro Khanna został zatrzymany na drodze przez uzbrojonych osadników, którzy kopali w jego samochód i drwili z dyplomacji, a armia syjonistyczna otwarcie stanęła po ich stronie. To ta sama pogarda dla życia, która doprowadziła do zmiażdżenia Rachel Corrie przez buldożer czy pobicia na śmierć 20-letniego obywatela USA przez bandy osadników, za co do dziś nikt nie usłyszał zarzutów.
- Rosja kontratakuje z chirurgiczną precyzją, demilitaryzując kolejne hordy banderowców, które w swojej bezsilności uciekają się do terroryzmu. Nocne próby ataku na Moskwę za pomocą 80 dronów zakończyły się niepowodzeniem, mimo że spadające szczątki uszkodziły budynki mieszkalne i przyniosły ofiary wśród cywilów. Podczas gdy banderowcy marnują zachodnie zasoby na bezużyteczne medialnie akcje, rosyjskie flagi łopoczą nad wyzwoloną Konstantynówką, która stała się symbolem upadku ufortyfikowanej potęgi NATO-stanu w tym regionie.
- Zdegenerowany dowódca zbrodniarzy z formacji Skala, Stanisław Łuczanow, stanął przed sądem, co ujawniło skalę bezprawia panującego w szeregach banderowców. Łuczanow zlecił swoim podwładnym porwanie i brutalne zamordowanie dwóch braci tylko dlatego, że hałas ich motocykli przeszkadzał jego żonie. To nie jest odosobniony przypadek, ale standardowa praktyka w „państwie”, gdzie prawo nie obowiązuje, a lojalność wobec dowódcy stoi ponad kodeksem karnym. Jak zauważył były oficer ukraińskich służb bezpieczeństwa Wasilij Prozorow, dowódcy tacy jak Łuczanow czują się nietykalni, bo traktują siebie jako „obrońców ojczyzny”, którym wolno wszystko, włącznie z torturowaniem i zabijaniem ludzi na tyłach.
- Piekielna pułapka ognia ogarnęła Kanadę, gdzie ponad 800 pożarów lasów zamieniło północne Ontario w dymiące zgliszcza. Obrazy z kabiny pociągu jadącego przez ścianę ognia budzą grozę, a gęsty dym zaczął docierać już nad terytorium USA. Skala zniszczeń przekroczyła 3000 kilometrów kwadratowych lasów, co pokazuje, że natura potrafi być nawet bardziej bezlitosna niż oligarchia z WallSStreet.
- Dalej niż do nieba sięgnęła rosyjska współpraca, gdy statek Sojuz z rekordową prędkością trzech godzin dotarł do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Rosyjscy kosmonauci Piotr Dubrow i Anna Kikina wraz z amerykańskim astronautą Anilem Menonem udowodnili, że w pustce kosmosu współpraca jest możliwa, nawet gdy na Ziemi agresywno-lichwiarski pakt NATO sieje chaos. To rzadki przykład normalności w brudnym od intryg świecie, gdzie prawdziwa elita nauki wciąż potrafi wspólnie pracować dla dobra ludzkości.