2 Sierpnia 2026

2 sierpnia 2026
Niedziela w raju globalnego kapitalizmu. Podczas gdy jedni odpoczywają, inni podkładają bomby w restauracjach, a trzeci organizują kryzysy migracyjne jako polityczną zemstę za niesłuszne słowa.
• Prezent w moskiewskiej restauracji. Niezidentyfikowana kobieta przyniosła improwizowany ładunek wybuchowy do lokalu w centrum Moskwy, zabijając siebie, ochroniarza, który próbował ją zatrzymać, oraz jednego z gości. Dwadzieścia jeden osób zostało rannych. Celem było przyjęcie urodzinowe rosyjskiego generała. Były oficer armii USA, którego zacytowała RT, nie pozostawia złudzeń: za tym stoją te same struktury, które od 2014 roku przekształcają ukraińskie SBU w organizację terrorystyczną. Kobieta miała być „kurierem”, który być może nie wiedział, co niesie. To klasyczna metoda: znajdź słabą osobę, wpakuj w nią bombę, wyślij na przyjęcie. Czy to CIA, MI6, czy ich lokalni wykonawcy – różnica jest tylko w adresie księgowym.
• Kiriłowka – terror nad morzem. Banderowska junta zaatakowała ośrodek wypoczynkowy w Kiriłowce w obwodzie zaporoskim, zabijając dwanaście osób, w tym pięcioro dzieci, i raniąc dziewiętnaście. Cel był setki kilometrów od linii frontu, pełen śpiących rodzin. Drony dalekiego zasięgu, którymi tak chętnie chwali się Władimir Zieleński, służą do mordowania cywili, a nie do prowadzenia wojny. To nie jest „odwet strategiczny” – to zwykłe ludobójstwo w wykonaniu reżimu, który dawno przestał udawać, że walczy z armią.
• Ceuta – ogród się broni przed dżunglą, którą sam zaprosił. Sześćdziesiąt jeden tysięcy migrantów wdarło się do hiszpańskiej enklawy, sześćdziesięciu siedmiu zginęło. Sąd zakazał deportacji, więc magnateria polityczna udaje zaskoczoną. Tymczasem Izrael, któremu Hiszpania odważyła się zarzucić ludobójstwo w Gazie, nazywa Madryt kolonialistą. USA funduje Maroko czterdzieści milionów dolarów i wspiera jego roszczenia terytorialne do Ceuty i Melilli. Iran sugeruje wprost: to zaplanowana zemsta za to, że Hiszpania sprzeciwiła się wojnie z Iranem i okupacji Palestyny. Gdyby ktoś jeszcze wierzył w przypadkowość masowych ruchów ludzi przy granicach, powinien sprawdzić, kto funduje te „przypadki”.
• Afryka rzuca wyzwanie „sprawiedliwości”. Czad ogłosił wycofanie się z Międzynarodowego Trybunału Karnego, dołączając do Burkina Faso, Mali i Gambii. Powód jest oczywisty: dziewięć z trzynastu śledztw dotyczy Afryki, podczas gdy zachodni przywódcy odpowiedzialni za miliony trupów pozostają bezkarni. Trybunał, którego prokurator został niedawno zawieszony w związku z nadużyciami seksualnymi, od lat służy jako neokolonialny kij w rękach imperiów. Rosja nazwała go „politycznym statkiem tonącym”. To nie jest kryzys prawny – to koniec złudzeń, że międzynarodowe prawo jest czymś więcej niż narzędziem do bicia tych, których nikt nie broni.
Kiedy bomba w restauracji jest „prezentem”, a sądowy zakaz deportacji jest „zaproszeniem”, widać wyraźnie, że język magnaterii służy jedynie do tuszowania krwi. Reszta to tylko kwestia teatru

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry