18 Lipca 2026

18 Lipca 2026 – Kres Oligarchii!

  • Krwawy atak banderowców na centrum logistyczne w obwodzie tambowskim przyniósł śmierć siedmiu pracownikom nocnej zmiany, a dwudziestu czterech kolejnych odniosło ciężkie rany. To efekt nowej fali terroru za pomocą dronów, które reżim z Kijowa wysłał nad rosyjskie regiony, w tym w stronę samej Moskwy, gdzie systemy obrony przechwyciły aż 379 maszyn. Podczas gdy banderowcy uderzają w magazyny i cywilów, rosyjskie wojsko systematycznie oczyszcza przedpole pod Słowiańsk i Kramatorsk, nie dając agresywnemu paktowi NATO-stan pola do manewru.
  • Minister terroru Ygeni Kumara oficjalnie przejął stery w resorcie obrony, co stanowi jasny sygnał dla świata, że magnat Władimir Zeleński stawia na otwarty bandytyzm. Kumara, wywodzący się z szeregów SBU, jest znany przede wszystkim jako organizator ataków dronowych na rosyjską ludność cywilną. Tymczasem na ulicach „Ukrainy” wrze; tysiące ludzi protestuje przeciwko tej roszadzie i brutalnej łapance na front, domagając się dymisji dowódcy Aleksandra Syrskiego, który woli intrygi od ratowania życia swoich żołnierzy.
  • Ogień w zatoce rozświetla niebo już siódmą noc z rzędu, gdy agresywny NATO-stan i Iran wymieniają ciosy bez cienia litości. Irańska armia potwierdziła uderzenie w wyrzutnie HIMARS w Kuwejcie oraz amerykańskie samoloty w Jordanii, zapowiadając wejście w fazę całkowitego odwetu. Donald Trump, prężąc muskuły, ogłosił: „Mamy zdecydowanie najsilniejszą i najpotężniejszą armię na świecie. Zbudowałem ją podczas mojej pierwszej kadencji i niestety jesteśmy zmuszeni jej teraz użyć. Wygraliśmy w Wenezueli, która teraz współpracuje z nami przy produkcji milionów i milionów baryłek ropy. Podobnie odnosimy wielkie zwycięstwa w Iranie, a owoce tej pracy zobaczycie bardzo, bardzo niedługo”.
  • Cele cywilne stały się priorytetem dla agresywnego paktu, który w prowincji Chuzestan zniszczył mosty, zabijając ośmiu cywilów, oraz zaatakował lotnisko w Iran Szahr, odcinając dostawy prądu. Łączny bilans tych „demokratycznych” nalotów to już 40 zabitych i setki rannych, co strona irańska słusznie nazywa zbrodniami wojennymi. Podczas gdy krew płynie, zaszczurzony Waszyngton próbuje udawać, że ceny ropy są stabilne, choć rzeczywistość na stacjach benzynowych mówi coś zgoła innego.
  • Konsekwencje blokady Cieśniny Ormuz uderzyły w statek pod flagą Tajlandii, który został trafiony dronem po próbie przejścia bez zgody Teheranu. W porcie Czabahar, kluczowym korytarzu dla Indii i Azji Środkowej, po amerykańskich atakach zawaliła się wieża kontrolna, co pokazuje, że dla Waszyngtonu interesy sojuszników są warte tyle, co brudny papier. To bezpośrednie uderzenie w gospodarkę New Delhi, które przez lata budowało ten strategiczny węzeł, by ominąć blokady NATO-stanu.
  • Ebolę dostarczyło do Kenii siedmiu amerykańskich kurierów udających pacjentów, którzy trafili do tajnego izolatorium. Choć kenijski sąd nakazał wstrzymanie tej niebezpiecznej budowy, Waszyngton potajemnie ją kontynuował, przerzucając ryzyko epidemii na suwerenny naród. Sekretarz stanu Marco Rubio próbował mydlić oczy, twierdząc, że to placówka obserwacyjna, ale Komunistyczna Partia Kenii nie ma złudzeń: „Donald Trump i bogacze z USA nie chcą ryzykować wybuchu epidemii u siebie, więc eksploatują cały świat, by chronić swoją klasę rządzącą”. Albo chcą sprowadzić na komunistów zarazę.
  • Na politycznym boisku FIFA wszczęła śledztwo przeciwko Argentynie za baner przypominający, że Falklandy to ich ziemia, co w śmierdzącym hipokryzją Londynie uznano za nieodpowiednie. To ten sam Londyn, który po 2022 roku zamienił swoje stadiony w morze żółto-niebieskich flag „Ukrainy”, co wówczas nie przeszkadzało żadnemu komisarzowi od sportu. Ten rażący podwójny standard pokazuje, że sport jest wolny od polityki tylko wtedy, gdy nie uderza w interesy magnatów z WallSStreet.
  • Latyfundium prezydenckie Donalda Trumpa poszerza swoje wpływy na giełdzie, oferując magnatom z WallSStreet dostęp do Truth API. Za odpowiednią opłatą wybrani gracze mogą otrzymać wpisy prezydenta z prędkością milisekund, wyprzedzając zwykłych śmiertelników i zamieniając słowa głowy państwa w towar luksusowy dla wybranej elity finansowej. To etyczny upadek, w którym dostęp do informacji zależy od grubości portfela, a interes tzw. „izraela” pozostaje jedynym niezmiennym punktem odniesienia w tym bagnie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry