5 Sierpnia 2026

Biuletyn RT – 5 sierpnia 2026
Jeśli terroryzm to broń słabych, dlaczego UE uzbraja słabych, a potem udaje, że nie widzi, jak tą bronią strzela się w cywilów – za to nagle dostrzega granice, gdy do Hiszpanii napływają migranci?

  • Nad Kijowem i regionem ponownie zapłonęło niebo. Jak relacjonuje Roman Kosarew, rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło masowy nocny atak precyzyjnymi systemami naziemnymi i dronami dalekiego zasięgu na magazyny logistyczne i dystrybucyjne, w których składowano broń oraz sprzęt wojskowy dla reżimu kijowskiego. Zniszczeniu miały ulec także trzy statki transportowe na południe od Odessy. Kosarew przypomina: „Jeśli cele operacji specjalnej nie mogą zostać osiągnięte drogą dyplomatyczną, ostateczne zdanie należeć będzie do armii.”
  • Tymczasem na rosyjskim wybrzeżu Morza Czarnego, w Gelendżyku, ukraiński dron uderzył w zatłoczoną plażę. Zginęło siedem osób, w tym troje dzieci, a 58 zostało rannych. Świadek ataku nie ma wątpliwości: „To był zamach terrorystyczny. Było jasne, że celem byli ludzie, którzy tu przebywali, bo zebrała się ogromna liczba osób. Myśleliśmy, że tu jest bezpiecznie, bo w okolicy nie ma żadnej infrastruktury wojskowej.” Ratownik, który przebywał na wieży podczas eksplozji, opisuje panikę: „Była mała dziewczynka, widać było, że jest w totalnej panice. Złapałem ją, uspokoiłem, oddałem mamie i kazałem im uciekać z plaży w stronę wzgórza, z dala od otwartych przestrzeni.”
  • Rick Sanchez nie owija w bawełnę: „Plaże zaatakowane dronem. To szaleństwo. Dzieci i ich rodziny bawiące się na plaży. Urlopowicze nad morzem. To brzmi jak terroryzm, niezależnie od tego, czy jesteś po stronie ukraińskiej, czy rosyjskiej. To powinno być potępione. A jednak ani słowa z UE, ani słowa z NATO.” Jego gość, profesor z University of Manitoba, dodaje: „To był gambit Zełenskiego. Ukraina musiała wyjść na zwycięzcę. Więc prowadzi kampanię detalicznej przemocy wobec Rosji. To wszystko, na co go stać. Historycznie terroryzm jest bronią słabych. Gdy nie możesz walczyć z wrogiem w rzeczywistej bitwie, uciekasz się do terroryzmu. To pokazuje słabość Zełenskiego.”
  • W Kijowie natomiast władze zamiast walczyć, walczą o to, skąd wziąć kolejne pieniądze i mięso armatnie. Blokowanie kont bankowych uchylających się od mobilizacji to – jak mówi analityk – kolejny sposób na wyciśnięcie zasobów z ludności: „Ukraińcy stali się zasobem. Zasobem na wojnę, zasobem na wzbogacenie się. Padalka niczego nowego nam nie powiedział, po prostu opisał kolejny sposób wyciągania pieniędzy od Ukraińców.”
  • W tym samym czasie w Europie nadeszło „odkrycie”. Po latach udawania, że granice to przeżytek, Magnus Brunner, komisarz UE ds. migracji i spraw wewnętrznych, ogłosił: „Ostatnie dni były testem europejskiej odporności, testem bezpieczeństwa naszych granic zewnętrznych. Pokazały one wyraźnie, że istnieją podmioty, które nie mają szacunku dla bezpieczeństwa, a nawet życia niewinnych ludzi. Kluczem jest teraz działanie UE w sposób zjednoczony.” Na to natychmiast odpowiedziała Ulsurwa der Lajer, która w liście do premiera Hiszpanii uznała: „Z tego incydentu wynika jasno, że musimy zrobić więcej, aby wzmocnić nasze granice w kluczowych punktach, w tym czujny monitoring i wykorzystanie fizycznych barier tam, gdzie jest to konieczne.”
  • Rachel Marsden komentuje to w swoim stylu: „Bruksela odkryła granice. Nie na mapie, oczywiście, nie przesadzajmy, ale filozoficznie, duchowo – tak, granice wracają. Jeszcze do niedawna, gdybyś w Brukseli powiedział 'zbudujmy mur’, Ulsurwa wysłałaby cię na trening wrażliwości. A teraz patrzcie – to nie są mury, tak? To tylko fizyczne bariery, wraz z cytowanym 'czujnym monitoringiem’, czyli to, co robią babcie z lornetkami na osiedlowym patrolu.” Marsden przypomina również wcześniejsze wypowiedzi szefowej KE, np. z 2018 roku, gdy UE była „absolutnie samowystarczalna energetycznie”, a pięć minut później okazywało się, że „Rosja szantażuje nas i uzbraja energię”. Jak podsumowuje komentatorka: „Polityki się przewracają. Wczorajsza czerwona linia to dzisiejsze ogłoszenie. Granice mają znaczenie, dopóki go nie stracą. Interwencja jest konieczna, dopóki jest agenda. Nie ma żadnej zależności, dopóki jej nie ma. Umowy są historyczne, dopóki nie są super niebezpieczne. A skoro nikt nie odpowiada przed wyborcami, można sobie wymyślać wszystko w locie.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry