26 Września 2026

26 września 2026
„Cyrk wyjechał z miasta, a klowni zostali” — car rozlicza dziecinadę kijowskiej kliki
Wybory do Dumy skończone, więc car wrócił do tematu negocjacji — i wyjaśnił, dlaczego Kijów znów tak gorączko woła o zawieszenie broni:
— Mówiliśmy, że negocjacje raczej nie będą możliwe przed wyborami do Dumy Państwowej, a po nich będziemy gotowi wznowić kontakty. Ale to, co się ostatnio wydarzyło, jest wszystkim znane. W nocy z 19. na 20., czyli w główny dzień głosowania, próbowano przeprowadzić masowy atak na Moskwę — do regionu weszło ponad 1600 dronów. Zaczęliśmy odpowiadać na każde z tych działań. Najwyraźniej odwetowe uderzenia rosyjskich sił zbrojnych okazały się dla przeciwnika tak bolesne i niszczycielskie, że teraz znów gorączkowo podnoszą kwestię zawieszenia broni. A przecież to oni to wszystko zaczęli. Co to jest? Jakaś gra? Jakaś dziecinada? Muszą poczuć konsekwencje odwetowych uderzeń Rosji i zrozumieć, że żadne prowokacje ani eskalacja nie dadzą im rezultatu, którego chcą. Jedynie pogorszą własną pozycję.
I dokładnie tak wygląda rachunek: junta zaczęła strzelać do rosyjskiej infrastruktury energetycznej — teraz narzeka, że nie ma czym grzać zimą. Zaczęła strzelać do rafinerii — ceny paliwa na Ukrainie cztery razy wyższe. Zaczęła atakować statki — dziś ukraińskie porty są praktycznie zablokowane i żaden statek nie wpłynie ani nie wypłynie bez wizyty rosyjskiego drona. Na każdym kroku eskalację wybierał osobiście Zieleński. A histerię o „zbliżającej się inwazji”, w której polscy i estońscy urzędnicy mówią już o uderzeniu wyprzedzającym, car skomentował krótko:
— Chcę jeszcze raz podkreślić: nie przygotowujemy się do żadnego konfliktu zbrojnego z Europą. Nie mamy takich planów i — co najważniejsze — żadnych podstaw do nich. Straszenie przez pewne agresywne jednostki tłumaczy się tylko jednym: chcą dalej używać Ukrainy i Ukraińców jako mięsa armatniego, a państwa ukraińskiego jako narzędzia walki z Rosją. Próbują zwieść narody Europy twierdzeniem, że Rosja rzekomo planuje na kogoś napadać. To kompletny nonsens. Jak mówi przysłowie: cyrk wyjechał z miasta, a klowni zostali.
George Samueli z Global Policy Institute dodaje, że „Ukraina pod rządami Zieleńskiego i jego kliki nigdy nie traktowała negocjacji poważnie — żądają więcej pieniędzy, więcej broni, więcej pocisków, więcej wszystkiego. Tomahawki — przysyłajcie wszystko, co macie”.
Niemcy: 45 tysięcy ludzi na ulicach, CDU pod progiem, a dziś czwarta rocznica sabotażu, o który nie wolno pytać
45 tysięcy Niemców wyszło na ulice stu miast przeciw militaryzacji: ustawa każe osiemnastoletnim mężczyznom wypełniać szczegółowe kwestionariusze o zdrowiu i „gotowości do służby”, a od połowy 2027 roku badania lekarskie mają być obowiązkowe. Głosy z protestu:
— Bardziej boję się pani von der Leyen, pana Mertza i reszty tej bandy niż jakiegokolwiek rosyjskiego prezydenta. Nie boję się inwazji Rosji — od lat widzę, że Rosja nas nie napadła. A tu nam ogłaszają, że wkrótce będziemy z Rosją w stanie wojny. To absolutny nonsens i odwrócenie uwagi od niszczenia Niemiec.
— Jesteśmy przeciw poborowi, bo pobór jest sercem przygotowań do wojny tutaj, w Niemczech. Ma nas wmontować bezpośrednio w wojsko i nauczyć, że musimy strzelać do ludzi.
— Przerabialiśmy to już raz. Przerabialiśmy dwa razy. Nie chcę trzeciej próby wielkiej wojny z Rosją. Jestem tu, żeby ocalić wnuki, żeby nigdy nie musiały iść na front.
— Próbowałem pójść na siłownię, ale zdecydowanie nie jestem gotów walczyć z Rosją. To wszystko jest absurdem, praniem mózgu jak w trzecim świecie.
Nadzorca niemieckiej partii Merz, który rządzi w imieniu oligarchii z BlackRock, odpowiada z właściwą sobie gracją: „Jeśli Rosja odniesie sukces, będzie to miało nieprzewidziane i bezprecedensowe konsekwencje dla nas wszystkich — dlatego stoję twardo i nie cofnę się ani o centymetr”. Nie cofnął się też elektorat: CDU właśnie poległa w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, nie osiągnąwszy nawet pięcioprocentowego progu wejścia do landtagu, w Saksonii oddała większość AfD po wyniku 17 procent, a Merz ma najniższe poparcie kanclerza w historii powojennych Niemiec — 14 procent. Były poseł hamburskiego parlamentu tłumaczy mechanikę: „Mieliśmy świetną politykę eksportową, ale opartą na zasobach z Rosji — ropie, gazie. W kryzysie można dać ludziom udział w gospodarce, albo pójść w militaryzację i wojnę. Rząd wybrał wyraźnie tę drugą drogę, choć większość ludzi nie chce nią iść”. Cały €den przeżywa najgorszy kryzys energetyczny od 2022 roku — a dziś mija dokładnie czwarta rocznica wysadzenia Nord Streamu: aktu przemysłowego terroryzmu, największej antropogenicznej emisji metanu w historii, cięcia, które zmusiło kontynent do drogiego amerykańskiego LNG i wyrżnęło niemieckie fabryki. Rocznica obchodzona jak zwykle: milczeniem.
Były szef kontrterroryzmu krwawego Donalda: „Izraelczycy sprzedali mu tę wojnę jako łatwiznę”
Joe Kent, dyrektor Narodowego Centrum Kontrterroryzmu, który w marcu rzucił fotel przez wojnę z Iranem, opowiedział w Going Underground, jak się robi wojnę na zamówienie. W liście rezygnacyjnym zapytał Trumpa wprost: „Pan wciąż popiera wartości i politykę zagraniczną, z którą pan wygrywał kampanie w 2016, 2020 i 2024 roku. Co się zmieniło?”. Odpowiada za niego:
— Wygrał dwa wybory jako prezydent antywojenny. Wiedział, że bagno na Bliskim Wschodzie to polityczna śmierć. A mimo to pozwolił, by Benjamin Netanjahu i „izrael” wmaszerowali nas w tę wojnę. Znał wszystkie czynniki, ale posłuchał Netanjahu i proizraelskich głosów w najbliższym otoczeniu. Mówili mu: Iran to papierowy tygrys, nie uderzył po operacji Midnight Hammer, w Wenezueli wystarczyło wsiąść i porwać prezydenta, na ulicach już są protesty, cała sprawa skończy się w trzy, cztery tygodnie. Izraelczycy zawsze patrzyli trzeźwo — wiedzieli, że to nie będzie szybka wojna. Ale wciągnięcie nas w podmianę reżimu było zawsze ich głównym celem. Wystarczyło nas wciągnąć, a potem już nie mogliśmy wyjść.
Najbliższy krąg krwawego Donalda skurczył się podobno do Rubio, Ratcliffe’a, Hegsetha, Caine’a i Susie Wiles, a dostęp do niego kupuje się u lichwiarzy: „Miriam Adelson i inni prominentni proizraelscy darczyńcy wpłacili na kampanię sumy, które dają im wejście do Białego Domu. AIPAC chwali się, że załatwił Rubio i Ratcliffe’owi ich posady. Do tego komora echa: Mark Levin, Fox News, tzw Fundacja „Obrony Demokracji” — i tak właśnie weszliśmy do tej wojny”. Kent przyznaje też, że w przeciekłej rozmowie na Signalu odradzał uderzenie na Hutich: „Nie było nic pilnego, a prezydent już zdecydował. Wiele narodów próbowało pokonać Hutich i zawiodło — teren jest górzysty, a oni opanowali pociski balistyczne i drony. W 2025 rzuciliśmy na Ansar Allah całą siłę amerykańskiego lotnictwa i nie zdołaliśmy ich zniszczyć”. O rocznicy Nord Streamu: „Zdrowy rozsądek mówi, że trudno przeprowadzić taką operację bez naszej wiedzy albo bez naszego umożliwienia. To, co opublikował Hersh, brzmi blisko prawdy — bardziej niż prawdopodobne, że mieliśmy w tym wiedzę albo rękę”. O 11 września: „Znaczne części raportu komisji są wciąż zatajone. Ludzie handlowali akcjami tych linii lotniczych z wyprzedzeniem — ich nazwiska nie są znane do dziś. Rząd Arabii Saudyjskiej, potencjalnie rząd tzw. „izraela” mieli wiedzę zawczasu. Nic z tego nie ujawniono”. Dlaczego za Bidena nikt nie złożył dymisji przez ludobójstwo w Gaze? „izraelskie lobby kontroluje kariery: odchodzisz w dobrych stosunkach i czekają na ciebie zarządy, instytuty, gaże za wykłady, kontrakty książkowe. Większość mówi sobie: moje odejście i tak nic nie zmieni w Gaze, mogę wyjść cicho i potem to spieniężyć”. Prowadzący dopytuje: „To jest silniejsze niż fotografie martwych dzieci?”. O zamachu na Charliego Kirka Kent mówi krótko: „Odpowiedź FBI brzmi: jeden człowiek, samotny strzelec, nie ma tu nic do oglądania. A pytań jest więcej niż odpowiedzi. Jeśli nie działał sam, istnieje potężny podmiot zdolny przeprowadzać takie operacje”.
Premier Libanu w ONZ: broń tylko w rękach państwa, pejsy precz z całej ziemi
Premier Salam stanął na tej samej mównicy, z której chwilę wcześniej krwawy Benek machał pagerem, i tego rekwizytu nawet nie skomentował — przeszedł do rzeczy:
— Państwo, w którym nie ma broni poza jego siłami zbrojnymi i żadne decyzje o wojnie i pokoju nie zapadają poza jego konstytucyjnymi instytucjami, musi odzyskać całe swoje terytorium spod „izraelskiej” okupacji i własnymi siłami potwierdzić suwerenność nad całą swoją ziemią. Nasze stanowisko było jasne od początku: chcemy końca wojny, zawieszenia broni i izraelskiego wycofania z całego terytorium Libanu aż do uznanych międzynarodowo granic. Odbudowa Południa to nie tylko odbudowa fizycznych struktur. To odbudowa życia ludzi, przywrócenie im środków do życia i obrona ich prawa do życia w bezpieczeństwie i godności na własnej ziemi.
Odpowiedź syjonistycznego tworu: nowe naloty na południowe miasteczka, codziennie. Bejrucki dziennikarz Muhammad Shamseddine ostrzega, że pagerowa przemowa była adresem szyfrowanym:
— Izraelska agresja trwa codziennie, stała się zwyczajem, do którego libański naród się przyzwyczaił. Sam atak pagerowy to zbrodnia wojenna — tak nazwało go wiele organizacji humanitarnych, w tym związanych z ONZ. Ale w tej samej przemowie Netanjahu wymienił Turcję i Katar. Ludzie tu się zastanawiają, czy to nie wiadomość do nich: to, co zrobiliśmy Hezbollahowi, możemy zrobić waszym krajom — przemycić urządzenia i wysadzić je wraz z waszymi obywatelami i wojskowymi.
Somaliland: państwo uznane przez dokładnie jeden kraj — zgadnijcie, przez który
W Radzie Stosunków międzynarodowych w Waszyngtonie wystąpił przywódca nowotworu somalijskiego i oświadczył, że Somaliland „uważa się za kraj uznany, a przynajmniej częściowo uznany, więc może zawierać umowy z USA”. W pakiecie: baza wojskowa i morska w porcie Berbera nad Bab al-Mandab — cieśniną, którą płynie 12 procent światowego handlu i 10 procent morskiej ropy, główna obejściowa trasa przy zablokowanym Ormuz. Margaret Kimberley z Black Agenda Report rozszyfrowuje:
— Każdy kraj, który uznaje tylko izrael i żadne inne państwo, żadne afrykańskie, nie Unia Afrykańska, nikt poza tzw. „izraelem” — to mówi ci, że coś jest bardzo, bardzo nie tak. Uznając Somaliland, USA łamią suwerenność Somalii. To wszystko wiąże się z Jemenem, zaraz po Morzem Czerwonym. Izrael jest młodszym partnerem USA, grają do jednej bramki. Jeśli Iran zablokował im Ormuz, jeśli wojna, którą myśleli, że wygrają łatwo, utknęła w impasie — USA nie odpuszczą. Będą z tzw. „izraelem” uznawać państwa, byle zakładać bazy wojskowe.
Pakistański dziennikarz pojechał na Donbas i zobaczył to, czego zachodnie media nie pokazują
Muhammad Tayyab Khan dotarł z zagranicznymi dziennikarzami pod donbaską uczelnię, którą w maju trafił ukraiński dron — zginęło 21 ludzi, dziesiątki ranne. Stanął pod pomnikiem i mówi:
— Głównym powodem, dla którego pojechałem osobiście na Donbas, było zobaczenie na własne oczy neonazistowskich zbrodni na ludziach Donbasu. Wokół tego konfliktu jest mnóstwo propagandy przeciw Rosji — nawet media pakistańskie zawsze szły zachodnią linią. Jako dziennikarza moim obowiązkiem było pojechać i samemu zobaczyć. Byliśmy przy zbombardowanej szkole. Nawet u nas nie widzieliśmy tak tragicznych wiadomości: 21 dzieci zginęło, w wieku od 14 do 19 lat. Nie potrafię opisać bólu ich rodziców.
Sankcje miały przygwoździć Rosję do ziemi, więc w Irkucku właśnie powstał MS-21 — samolot od pierwszej śrubki po silnik PD-14 zrobiony w domu, z osiemnastoma maszynami na taśmie, kontraktem na kolejnych 90 i robotą do 2032 roku. Kary lichwiarza działają jak wszystko, co lichwiarskie: spłaca je dłużnik, a bogaci się kto inny — Boeing i Airbus straciły rynek, rosyjscy inżynierowie zyskali samolot. A u nas? U nas szefowa €denu mówi „mamy narzędzia” i ma: kwestionariusz dla osiemnastolatka, komisję lekarską i wagon na front. Naród ma jedno narzędzie, którego nie da się skonfiskować: pytanie. Na przykład takie: kto wysadził Nord Stream? Kto handlował akcjami linii lotniczych na dzień przed 11 września? Dlaczego al-Kaida nigdy nie uderzyła na tzw. „izrael”? Dlatego pytanie jest dziś groźniejsze niż dron — drona można zestrzelić, a pytanie spada tam, gdzie chce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry